Zadławienie mentosem i szczęście w nieszczęściu

Krótka (no może nie aż tak krótka) historia o tym jak bycie chodzącym wypadkiem może uratować życie.

Natura obdarzyła mnie cudownym darem robienia sobie krzywdy bez jakiegokolwiek wysiłku. Zaczęło się niewinnie, ot zwykle potknięcie na balkonie, które poskutkowało złamaniem obojczyka i wybiciem go z panewki.

Dwa lata później, upadek z łóżka, ten sam obojczyk – na szczęście tylko złamanie. Był też młodzieńczy parkour, który zakończył się upadkiem twarzą na beton i zmiażdżeniem chrząstki w nosie (cudowny powrót do domu autobusem z Panem Żulem, który mógłby być moim bliźniakiem – napuchniety czerwony nos plus sińce pod oczami; do dziś wspominam z łezką w oku, choć nie jestem pewna czy to nie jest czasem łza zażenowania).

W międzyczasie pierdyliard złamań, zwichnięć, pęknięć, gipsów, szyn i jedno rozszczepienie kości. To wszystko mogło się wydarzyć dzięki jednemu pięknemu wypadkowi, który miał miejsce na wakacjach w Mialkówku 🏖️

Rodzice siedzieli na tarasie, ja grzecznie bawiłam się nad brzegiem jeziora ze swoją nowo poznana najlepszą przyjaciółką (absolutnie nie pamiętam jej imienia). Kochana psiapsi poczęstowała mnie mentosem, który niestety utknął w gardle.

Zaczęłam się dusić, rodzice trochę daleko, ale widoczni więc ruszyłam w te pędy w ich stronę. Niestety tchu coraz mniej, panika poziom +pińcet, bieg ostatkiem sił, zostały tylko schody i bum, z typowa dla mnie gracja wyrżnęlam na tych schodach – mentos, który sekundę wcześniej mógł być powodem mojej śmierci leżał sobie 5 cm przede mną.

Chwila zawahania, czy czasem nie podnieść go z ziemi i zjeść… Wstałam, otrząsnęłam się i wróciłam do zabawy. Nie, nie mam urazu do mentosów.

/W ramach ciekawostki dodam, że miałam swoją salę na chirurgii dziecięcej. Nie ważne, z czym przyszłam i ile było dzieci na oddziale, jeśli sala nr 1 była pełna, jedno dziecko było przenoszone do innej, a ja zajmowałam swoje ukochane miejsce na łóżku pod oknem, ech do dziś nie wiem, jak udało mi się przeżyć dzieciństwo.

Może ci się spodobać również
Powiadom o nowych komentarzach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments