Wyjątkowo spokojny pacjent

Na pierwszym roku studiów Fizykoterapii, niezbędne jest odbycie praktyk w szpitalu. Studenci pracują zwykle w grupach i przeprowadzają ćwiczenia i zabiegi u wytypowanych do tego pacjentów – wybierani są oni przez prowadzącego zajęcia w porozumieniu z lekarzami z oddziału. Zwykle na początku studenci otrzymują kartę pacjenta, z której dowiadują się, jaki jest jego stan fizyczny i mogą określić, jakie ćwiczenia powinni wykonać.

Tak było i tym razem… Koledzy dostali kartę pacjenta. Było w niej napisane, że pacjent jest wiotki i bez kontaktu. Można to porównać do osoby w śpiączce, która musi być regularnie rehabilitowana. W związku z tym po uzgodnieniach studenci przystąpili do realizacji ćwiczeń.

Tylko że… Nagle drzwi do sali się otwierają i wbiega lekarz.

Lekarz: Co wy tu robicie?

Studenci: Ćwiczymy z Panem, prowadząca dała nam kartę.

Lekarz: On zszedł 20 minut temu… ćwiczycie ze zwłokami…

Miny lekarza, jak i studentów warto pozostawić wyobraźni. Można powiedzieć, że w tej nietypowej sytuacji jedynie pacjent zachował stoicki spokój.

Może ci się spodobać również
Powiadom o nowych komentarzach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments