Uciążliwa starsza Pani z sali

Jak leżałam na zapalenie opon mózgowych, obok leżała babeczka kolo 60tki, nie wiem na co, nie pamiętam.

Ja byłam w bardzo złym stanie, światłowstręt, bóle głowy przerazliwe gdy musiałam usiąść, żeby zjeść albo wstać do toalety.

Do kobitki non stop przychodziły córki z wnuczkami około 6-7 lat, i siedziały po 3h co najmniej. Strasznie głośno rozmawiali, a dzieciaki to się darły wniebogłosy. Mnie oczywiście bolał każdy dźwięk najmniejszy…

Natomiast jak do mnie wpadła mama z 2-letnim braciszkiem, to babka po 20 minutach wygoniła ich z sali, bo chce się przespać…

Już pod koniec pobytu, jak zaczęłam w miarę normalnie poruszać się po sali, nadal z bólem, ale już znośnym, to babka chciała, żebym jej przeczytała książkę, ale hitem było jak chciała, żebym jej paznokcie u stóp obcięła, a jak jej powiedziałam ze nie ma takiej opcji niech pielęgniarkę poprosi albo na córkę poczeka, to zaczęła na mnie japę drzeć standardowo oczywiście: że jestem niewychowana, nie mam szacunku do starszych etc.

I jak ona była w moim wieku….

Może ci się spodobać również
Powiadom o nowych komentarzach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments