Promile

Dzień jak co dzień… Godzina 12:01,

podjeżdża ijo ijo pod IP,

Panowie w białych fartuszkach,

Myślę – uj tam, kolejny skowidowany

Panowie nietutejsi, blachy na ijo ijo jakieś obce, szukają wejścia

Znaleźli dzwonek,

„Dobry, klienta mamy”,

„Wymazany? Podejrzany? Skąd, po co i dlaczego?”

„Eee…nie, nie wiemy czy podejrzany, bez kontaktu”

Kolejnielektrycy.exe

„Jak bez kontaktu? Zawał? Udar?”

„Nah…n**bany, z samochodu go wyciągaliśmy bo stanął na środku skrzyżowania i usnął”

Delikwent do środka, chyba nie zauważył, że się teleportował…

Krew na badania…

Etanol 5,01

O 12:01…

Polska – tu się nie da na trzeźwo…

Może ci się spodobać również
Powiadom o nowych komentarzach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments