Problemy z pamięcią w przyjaźni

Studiuje pielęgniarstwo i nie wiem czy zaliczać się to będzie do śmiesznych historii ale na praktykach w domu opieki miałam okazję zajmować się dwoma starymi przyjaciółkami, Panią Haliną i Panią Dorotą.

Owe Panie już w podeszłym wieku często zapominały o różnych rzeczach. Niestety starość nie jest lekka, a zaniki pamięci to jedna z powszechniejszych dolegliwości i utrudniających codzienne funkcjonowanie.

Panie znały się od lat i z tego, co się dowiedziałam nie miały rodziny. Gdy zaczęły radzić sobie coraz gorzej najpierw postanowiły zamieszkać razem, a wkrótce potem przeniosły się do domu opieki, dla własnego bezpieczeństwa i komfortu na starość. Były właściwie nierozłączne.

Siedziały kiedyś razem na sali ogólnej i rozmawiały ze sobą, nagle nastała chwilą ciszy. Po tej chwili Pani Halinka zapytała

-„A gdzie jest Dorota?”

a Pani Dorota na to

-„A ta Pani co tam siedzi to kto to jest?”.

Zapomniały o sobie. Po krótkim czasie wszystko wróciło do normy i zdawały się dalej wesoło rozmawiać i nie pamiętać zajścia. W tej historii bawi, nie to, że zapomniały, bo z pewnością ciężko jest tracić wspomnienia w podeszłym wieku, ale to, że stało się to jednocześnie u nich obu. Na chwilę obie o sobie nawzajem zapomniały.

Może ci się spodobać również
Powiadom o nowych komentarzach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments