Pesteczka

Po grubej imprezie , jechałam na kacu do rodziny . Poprosiłam narzeczonego żeby zrobił mi wodę z cytryną do butelki ( wcisnął z pestkami – bardzo ważna część tej opowieści ) .

Jadę sobie pociągiem pije wodę a tu rys – czuje ze coś mi stanęło w gardle . Myśle dobra pewnie przejdzie ta peska jak się napije ale dalej nic .

Przez pierwsze pare godzin , bałam się zadzwonić do lekarza bo co powiem ze pestka z cytryny stanęła mi w gardle ? 🤣 No oczywiście wzięli by mnie za wariatkę . Ale po namysłach mam w rodzinie ratownika medycznego wiec dzwonię do niego i opowiadam.

Mówi ze będzie za 10 min żeby to sprawdzić , przyjeżdża sprawdza robi się stan zapalny pestka stanęła w gardle 🙈 ten zabiera mnie na sor , Panie z recepcji w śmiech jak usłyszały co się stało 😅

W końcu wysłali mnie na prześwietlenie i okazało się że moja wierna przyjaciółka pestka została sobie ze mną w przełyku od 11 godzin . Mówią ze muszę wyczekać do poniedziałku . Dobra, wysłali mnie do domu w poniedziałek laryngolog mówi ze będziemy wyciągać ją operacyjnie 😄

Cały oddział do dnia wyjścia ze szpitala wolał na mnie pesteczka i niestety w mojej rodzinie też tak pozostało 😂

Także uważajcie na siebie i nie dajcie się zwieść niewinnym pesteczką z cytryny 😉🤣🤣🤣

Może ci się spodobać również
Powiadom o nowych komentarzach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments