Kolonoskopia. Trauma mojego życia. Gatki z klapką założone. I do sali wchodzi najprzystojniejszy lekarz, z jakim miałam do czynienia.  Zamarłam. Zatkało mnie na amen. Patrzy na mnie i zaczyna opowiastkę, co będzie robił i jak. Nagle pyta, czy wszystko OK. Wydukałam, że ma wyjść i że chce zmiany…
Czytaj więcej...
Z cyklu "blender ręczny"... Lat temu kilka wieczorną porą zachciało mi się koktajlu. Wrzuciłam owoce, zmiksowałam. Postanowiłam przemóc swoją prokrastynację i wymyć blender od razu (byłam po 17h na nogach). Wsadziłam do zlewu... Podłączony. Blenderem szarpnęło, mnie zabolało. Popatrzyłam przez…
Czytaj więcej...
Mogę opowiedzieć wam historie dwóch złamań (dwa jedyne w moim życiu) pierwsze jak miałam jakieś 24/25 lat  syn zamarzył sobie, że będzie puszczał  pierwszego w swoim życiu latawca wiec matka dobra duszyczka kupiła kolorowego ślicznego latawca ... a ze dzieci nie potrafili puszczać wiec dzielna…
Czytaj więcej...
Początkiem lat 90tych na neurochirurgi wylądował ordynator ginekolog i położnictwa z tego samego szpitala. Multum badan, konsylium za konsylium. Sprowadzono nawet profesorów ze Szczecina i Krakowa, żeby tylko ordynatora postawić na nogi( problemy z kręgosłupem) bez efektów, wszyscy załamani. W…
Czytaj więcej...
Po ostatnim ataku epilepsji bratowa zawiozła mnie na SOR, bo potłukłam sobie bark i żebra o ławę na którą upadłam. Przyjęcie nawet w miarę czasowe, ludzi nie było więc myślę szybko się załatwię i do domu spać, bo głowa mi pęka.. Skierowanie na RTG barku, żeber, TK głowy. Lekarz zadowolony mówi:…
Czytaj więcej...
Śpię sobie w najlepsze. Jest jakoś przed 6 rano gdy budzą mnie straszliwe krzyki. Wpadają do pokoju 2 rozwrzeszczane nastolatki oczywiście zrywam się na równe nogi i nie wiem co robić. Starsza potrzebowała paska do spodni to pomyślała ojcu buchnę i wzięła. Ale że ojciec gruby a ona chudsza to nie…
Czytaj więcej...
Pochodzę z małego miasta, moja babcia i dziadek byli lekarzami, dziadek dyrektorem szpitala. Miałam jakieś 3 lata i wyrżnęłam o kant szklanego stolika. Było trochę krwi, ale na mnie się wszystko goi jak na psie, więc plaster i nara. Następnego dnia przyszedł do nas jednak w odwiedziny znajomy…
Czytaj więcej...
Lata 80te... Kilkuletnia Asia w niedziele o 7:00 rano zakrada się do lodówki i znajduje w niej prawdziwe cudo: puszkę coli! W tamtych czasach to był rarytas z Zachodu, tyle ze bez instrukcji obsługi jak się to otwiera? Zamiast złapać za metalowy uchwyt wymyslilam ze przebije puszke nozem. Do…
Czytaj więcej...
Jako okularnik, okresowo pojawiam się na badaniu wzroku u okulisty. W okresie późnopodstawówkowym/gimnazjalnym bardzo nie lubiłam pokazywać się w okularach, często chodziłam bez i zakładałam w chwilach koniecznych. Podczas jednego z badań okulistka spytała o chodzenie w okularach, gdzie szczerze…
Czytaj więcej...