Pacjent niezadowolony z obsługi

Praktyki, oddział neurologii. Przywieźli pacjenta z urazem głowy, który wszystkich od ratowników i lekarzy po salowe i gości odwiedzających próbował namówić, żeby mu choć kieliszeczek wódki przynieśli.

Przez noc się trochę uspokoił i wyglądało na to, że szpitalna herbata ukoiła zaschnięte gardło, aż tu nagle krzyk na cały oddział, szamotanina, pacjent bez współpracy, wyrywa się.

Okazało się, że przez uchylone drzwi zobaczył, jak po korytarzu wędruje człowiek z zaburzeniem równowagi.

Uznał więc, że to niesprawiedliwe, że Ci na korytarzu pić mogą, a on nie.  Marna obsługa, wychodzi do domu. 🤷

Może ci się spodobać również
Powiadom o nowych komentarzach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments