Niespodziewany problem z jelitem podczas ciąży

Otóż pewna kobieta długo nie mogła zajść w ciążę, wreszcie zdecydowała się na in vitro, wzięła w pracy długi niepłatny urlop i udało się! Zaszła w ciążę!

Bardzo zatroskana o utrzymanie ciąży, mocno na siebie chuchała. Skupiła się przede wszystkim na prawidłowym odżywianiu, co w jej interpretacji było spożywaniem głównie gotowych produktów dla noworodków, typu kaszki, kleiki, musy warzywno – owocowe.

Na początku ósmego miesiąca ciężarna doznała olbrzymich bóli brzucha i zadzwoniła z obawą do swojego ginekologa.

Ginekolog zbywał ją dwa dni. Nakazał brać No-spę, przebywać w pozycji leżącej i uspokajał, że nic złego nie może się dziać.

Owa ciężarna pod koniec drugiego dnia od wystąpienia objawów zaczęła wymiotować (!!!) kałem.

Skończyło się wycięciem części jelita grubego, założeniem stomii, cięciem cesarskim i umieszczeniem noworodka w inkubatorze na ponad miesiąc, a potem długotrwałą terapią dziecka.

Główna bohaterka tej historii, mimo długotrwałej walki o macierzyństwo, po przejściu tego wszystkiego stwierdziła, że gdyby wiedziała, co się wydarzy, nie zdecydowałaby się na bycie matką.

Dziecko dzisiaj, po 10 latach, jest prawidłowo rozwijającą się dziewczynką. Pozostaje pod opieką pulmonologiczną. Matka nie zdecydowała się na kolejną ciążę.

Może ci się spodobać również
Powiadom o nowych komentarzach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments