Niedziałające znieczulenie

Będąc nastolatkiem często rękę lewą złamaną miałem i dwa razy prawą w nadgarstku, lewa były dwa poważne złamania i do tego zmierzam …

ŚP. Profesor widząc moją złamaną rękę w V popatrzył:

„Złożymy jak książkę, znieczulenie damy”

Dali mnie nic nie brało. Po latach dowiedziałem się, iż to co mi podali stado słoni by powaliło, obecnie zakazane jest.

Za jakiś czas znów pojawiłem się na sorze z lewą ręką, tym razem pękniecie nadgarstka < już mnie tam znali >.

Pielęgniarka gipsown i- POG <przezywana gipsiarą albo grabarzem>, widząc mnie w poczekalni drze się przez pół poczekalni:

” Panie doktorze Robocop do Pana ! „

Może ci się spodobać również
Powiadom o nowych komentarzach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments