przeglądanie Kategoria

Wyznania pacjentów

Mogę opowiedzieć wam historie dwóch złamań (dwa jedyne w moim życiu) pierwsze jak miałam jakieś 24/25 lat  syn zamarzył sobie, że będzie puszczał  pierwszego w swoim życiu latawca wiec matka dobra duszyczka kupiła kolorowego ślicznego latawca ... a ze dzieci nie potrafili puszczać wiec dzielna…
Czytaj więcej...
Po ostatnim ataku epilepsji bratowa zawiozła mnie na SOR, bo potłukłam sobie bark i żebra o ławę na którą upadłam. Przyjęcie nawet w miarę czasowe, ludzi nie było więc myślę szybko się załatwię i do domu spać, bo głowa mi pęka.. Skierowanie na RTG barku, żeber, TK głowy. Lekarz zadowolony mówi:…
Czytaj więcej...
Śpię sobie w najlepsze. Jest jakoś przed 6 rano gdy budzą mnie straszliwe krzyki. Wpadają do pokoju 2 rozwrzeszczane nastolatki oczywiście zrywam się na równe nogi i nie wiem co robić. Starsza potrzebowała paska do spodni to pomyślała ojcu buchnę i wzięła. Ale że ojciec gruby a ona chudsza to nie…
Czytaj więcej...
Lata 80te... Kilkuletnia Asia w niedziele o 7:00 rano zakrada się do lodówki i znajduje w niej prawdziwe cudo: puszkę coli! W tamtych czasach to był rarytas z Zachodu, tyle ze bez instrukcji obsługi jak się to otwiera? Zamiast złapać za metalowy uchwyt wymyslilam ze przebije puszke nozem. Do…
Czytaj więcej...
Jako okularnik, okresowo pojawiam się na badaniu wzroku u okulisty. W okresie późnopodstawówkowym/gimnazjalnym bardzo nie lubiłam pokazywać się w okularach, często chodziłam bez i zakładałam w chwilach koniecznych. Podczas jednego z badań okulistka spytała o chodzenie w okularach, gdzie szczerze…
Czytaj więcej...
Mój syn miał dwa miesiące, kiedy trafił do szpitala z zapaleniem płuc. Oczywiście zostałam z nim. Na sali poza nim była jeszcze trójka niemowląt, w tym roczne bliźnięta, chłopczyk i dziewczynka. Dzieci były skrajnie niedożywione, zaniedbane, ważyły po 6 kg, chłopczyk nawet nie siadał.…
Czytaj więcej...
Cudowne było, jak okazało się, że dostałam złą dawkę leku od lekarza, przez którą przez trzy dni chodziłam jak naćpana, podobno byłam z kolegą na spacerze z nieuczesanymi włosami, zaprosiłam go na imprezę i stwierdziłam, że pochwalę się kilkoma innymi rzeczami. Trzeciego dnia wieczorem leki tak…
Czytaj więcej...
Naszą historię wspominamy całą rodziną. Moi syn, wtedy dwa latka, wymiotował w nocy. I tyle. Na następny dzień była impreza z okazji moich 30 urodzin. Urodziny dla całej rodziny. Grill i te sprawy. Na następny dzień, ja wymioty, biegunka. Byłam na początku ciąży więc szpital. Mąż pojechał ze…
Czytaj więcej...
Internetowe konto pacjenta przypomniało mi, że minęło już 10 lat od mojej wizyty w szpitalu Bielańskim z rozjechaną stopą. A było tak: umówiłam się z chłopakiem poznanym u koleżanki na randkę. Przyjechał po mnie swoim samochodem i pojechaliśmy na sushi. Randka raczej się nie udała, rozmowa się…
Czytaj więcej...
Historia z kilkunastu lat wstecz. Opowieść od mamy 😅 Jako dziecko okazało się, że muszę zostać jeszcze na obserwacjach w szpitalu, bo coś było nie tak. Pewnego dnia do mamy wparował zdenerwowany lekarz i pyta, czy mama jest pewna ze wszystko po porodzie było okej. Odpowiedziała ze tak. Lekarz…
Czytaj więcej...