przeglądanie Kategoria

Wyznania medyków

Transport pt. "odwóz pacjenta po zakończonym procesie terapeutycznym do domu", odwozimy Panią lat ok. 60, ale że przyzwyczajenie drugą naturą człowieka, to wywiad z pacjentką do karty wyjazdowej... Objawy - brak;  alergie - brak; Leki na stałe - brak; posiłek - śniadanie; inne - stan po zabiegu…
Czytaj więcej...
Jestem z zawodu masażystką.  Któregoś razu jedna z moich pacjentek przyuważyła, że do masażu stosuję oliwkę johnson's baby. Następnego dnia przyniosła swoją, choć tego nie wymagałam. Ja z racji tego, że mam wadę wzroku nie dostrzegłam, jaki to jest rodzaj oliwki. Wzięłam butelkę nałożyłam…
Czytaj więcej...
Tamtego pamiętnego dnia pełniłam dyżur na triage. Wchodzi pacjent po 50tce i zaczyna się rozmowa: Ja: dzień dobry, proszę usiąść, zmierzę ciśnienie Pacjent: nie mogę usiąść J: A dlaczego Pan nie może? P: mam coś w tyłku J: (tłumiąc w sobie śmiech) A co Pan tam ma? P: korek od…
Czytaj więcej...
Chirurgia Szczekowo-Twarzowa w szpitalu. Lato. Poradnia. Wchodzi pacjent bez koszuli. Proszę żeby wyszedł ubrał się i wszedł. Pan Janusz mówi ze nigdzie nie jest napisane ze do lekarza trzeba w kompletnym ubraniu. Koszule jednak zarzucił pozostawiając bebech na wierzchu. Konsultuje jego…
Czytaj więcej...
Jestem asystentka stomatologiczna. Nawet nie wiecie ile ciekawych historii ja mogę poopowiadać o pacjentach, ich nieodpowiedzialności, zwykłej głupocie i czasem chamstwie. 1. Jest taki jeden typ kobitek. Piękna, wytapetowana, zadbana, lolita. Jedynka jej się ukruszyła. Ok, robimy. Dodatkowo…
Czytaj więcej...
Spokojny wieczór na oddziale chirurgii. Lekarz przechadza się po salach. - Jak się pani czuje? - pyta starszą pacjentkę, po czym szybko znika za otwartymi dzwiami - Jak ? A srak ! - odpowiada pani bez cienia namysłu - Widzę, że już stanowczo lepiej - odpowiada jej lekarz wyłaniający się z…
Czytaj więcej...
Obudziłem się jakoś późno, więc wiadomo, wszystko w pośpiechu, bo o 8 odprawa w dyżurce lekarskiej. Już miałem wychodzić, ale przypomniało mi się, że nie wziąłem allertecu, no to szybko do apteczki, tabletka, łyk wody i lecę. Dojechałem do szpitala, wbijam do dyżurki i zaraz na blok operacyjny.…
Czytaj więcej...
Całodobowa przychodnia - sęk w tym, że weterynaryjna. Godzina około 2 -3 w nocy. Przyszedł facet - bez zwierzaka, lekko "zawiany". Poczekał aż poczekalnia opustoszeje i wyłożył sprawę w jakiej przyszedł. "Imprezował" na trawce i "chyba złapał kleszcza" - ze względu na porę, jedyną alternatywą był…
Czytaj więcej...
Historia co prawda nie moja, ale od kolegi z pracy 😄 pracujemy na SORze, tempo czasem przeogromne, jak tylko zwolni się łóżko, to szybkie mycie, ścielenie na świeżo i kładziemy kolejną karetkę. Na jednym z łóżek leżał starszy pan (już od jakiegoś czasu), który zaczął się nagle wiercić i mówić, że…
Czytaj więcej...
Lubelska legenda głosi, że kto włoży żarówkę do ust, ten samodzielnie jej nie wyjmie. I oto studenci próbują szczęścia. Jeden z nich wkłada żarówkę bombką do ust. Po nieudanych próbach wyjęcia żarówki, chłopcy wzywają taksówkę by pojechać do szpitala. Po drodze opowiadają taksówkarzowi swoją…
Czytaj więcej...