Dziurka w pasku i pies

Śpię sobie w najlepsze. Jest jakoś przed 6 rano gdy budzą mnie straszliwe krzyki. Wpadają do pokoju 2 rozwrzeszczane nastolatki oczywiście zrywam się na równe nogi i nie wiem co robić.

Starsza potrzebowała paska do spodni to pomyślała ojcu buchnę i wzięła. Ale że ojciec gruby a ona chudsza to nie było dziurki żeby mogła się zapiąć. Więc wpadła na mega głupi pomysł, by sobie te dziurkę dorobić. Normalnie gdyby dzień wcześniej pomyślała poprosiła by ojca by jej ten pasek dał i dorobił dziurkę ale nie.

Pasek z samego rana nagle potrzebny więc wymyśliła se sposób by sama te dziurkę dorobić. Wzięła największy nóż, jaki był w kuchni (dzień wcześniej patrzyłam noże a robię to bardzo dobrze) i chciała sobie te dziurkę przebić tzw nożem szefa kuchni.

Normalnie ja bym wpadła by poszukać gwoździa i jakichś szczypiec czy kombinerek i podgrzać ten gwóźdź nad gazem i wypalić ale ona nie wpadła ani na to ani na to by obudzić mnie i zapytać jak może to zrobić. I złapała ten pasek próbowała czubkiem noża przebić dziurkę.

Pech chciał, że ręką jej się omsknęła a nóż przeciął bok tej poduszki nad małym palcem. Rana prawie na 5cm płacz krzyk i lament krew się leje na podłogę a ja nie wiem co robić. Nadarza w domu chyba nie ma.

Plastry to za mało, ale zadzwoniłam na pogotowie. Zanim przyjechało to znalazłam jakiś bandaż i próbowałam owinąć to rozpłakanej spanikowanej i szarpiącej się przy najmniejszym dotknięciu nastolatce.

Pogotowie przyjechało robią jej opatrunek a ona dalej płacze pytając po raz nty czy na pewno jej ręka nie odpadnie. Pogotowie skończyło opatrywać wraca mój i jest w szoku.

Widząc medycznych i dziewczyny. Ja złapałam mop chciałam powycierać krew a tu patrzę pies za mnie posprzątał. Wylizał krew z podłogi.

Skończyło się na tym, że trzeba było jechać zaraz do szpitala na szycie. Teraz już chyba z 2 lata od wydarzenia został jej na ręku fajny robaczek na pamiątkę i już wie, że noży się do takich rzeczy nie używa.

Może ci się spodobać również
Powiadom o nowych komentarzach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments