Ciąża bez…maciczna

Nie jest pracownikiem ochrony zdrowia. Jednak bardzo często jestem pacjentką. Moja historia zakrawa na tragikomedię. W sumie nie wiadomo, czy w takiej sytuacji śmiać się, czy płakać, ja zostałam całkowicie zbita z pantałyku przez inną pacjentkę z sali.

Rozwijał się u mnie nowotwór, w związku z czym konieczne okazało się poddanie histerektomii – całkowite usunięcie macicy. Gdy już leżałam w szpitalu oczekując na operację, rozmawiałyśmy z dziewczynami z sali. Trochę się bałam, ale mimo wszystko było dość wesoło i spokojnie, więc jakoś znosiłam to oczekiwanie. Koleżanka z sali w pewnym momencie zadała pytanie:

– jak myślicie, ile czasu po zabiegu powinnam odczekać, zanim zajdę w ciążę?

Spojrzałyśmy z inną pacjentką po sobie i nie wiedziałyśmy co odpowiedzieć. Wspomnieć należy, że pytająca dziewczyna miała mieć dokładnie taki sam zabieg jak ja. W związku, z czym wydaje się oczywiste, już na podstawie wiedzy, którą nabywa się w 4 klasie szkoły podstawowej, że zajście w ciążę nie będzie możliwe. A nawet jeśli tego nie wiedziała, nawet jeśli lekarz kierujący jej nie wyjaśnił, to przy przyjęciu musiała podpisać listę konsekwencji związanych z zabiegiem..

Może ci się spodobać również
Powiadom o nowych komentarzach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments