Z gatunku leżę na stole.... W końcu zdecydowałam się na prostowanie przegrody i zrobienie porządku w zatokach, po tonach antybiotyków, chusteczek i smarkania. Leżę i rozmawiam z anestezjologiem. - Nie będę liczyć. - Ale co liczyć ? Pyta anestezjolog - Niczego. - Ale nie musi Pani i skąd to…
Czytaj więcej...
16 grudnia 2020 rok, operacja wycięcia tarczycy. Trzy razy odwołana ze względu na covid. Pusty oddział, jedna pielęgniarka na wszystkich. Przed operacją badania, zalecenia. Potem jazda długim korytarzem i w końcu lampy po oczach, szum, bieganina wszystkie żyły pokłute wenflon w końcu wbity w…
Czytaj więcej...
Leżała ze mną na ginekologii babcia około 80-letnia, której wypadała macica. Od babci łóżka unosił się fetorek moczu. Kiedyś weszłam do łazienki i natknęłam się na babinę jak po sikaniu zamiast papierem toaletowym, podciera się taką ścierką do naczyń, którą następnie opłukała w umywalce.…
Czytaj więcej...
Na patologii ciąży leżałam z dziewczyną, której dziecko było diagnozowane, ponieważ było dużo mniejsze, niż aktualny tydzień ciąży... Przychodził do niej chłopak, taki typowy Sebix, zresztą ona też typowa Karyna (folklor pełną gębą to był). I pewnego dnia po milionie badań tego nienarodzonego…
Czytaj więcej...
Swojego czasu trafiłam do szpitala na usunięcie "narośli" wokół kości łokciowej. Biorąc pod uwagę, iż było to miejsce niezwykle bolesne podjęto decyzję o uśpieniu mnie do zabiegu. Trzy tygodnie później, jak leżałam już na stole operacyjnym anestezjolog stwierdził, że wystarczy znieczulenie…
Czytaj więcej...
Zadzwonili do mnie w niedzielę, że zwolniło się miejsce na planową operację kolana na poniedziałek. No dobra, biere! Pojechałem do szpitala, wchodzę na oddział, pielęgniarka mówi mi: "No niestety zostało już tylko jedno łóżko" OHO... Myślę sobie, "dobrze się zapowiada". Nie myliłem się. Drzwi…
Czytaj więcej...
Historia co prawda nie moja, ale od kolegi z pracy 😄 pracujemy na SORze, tempo czasem przeogromne, jak tylko zwolni się łóżko, to szybkie mycie, ścielenie na świeżo i kładziemy kolejną karetkę. Na jednym z łóżek leżał starszy pan (już od jakiegoś czasu), który zaczął się nagle wiercić i mówić, że…
Czytaj więcej...
Dwa miesiące po zabiegu ponownie ląduję na stole. Sala operacyjna. Panie przygotowują mnie do operacji. Pełno ludzi, głosów. Słyszę jeszcze chyba "fentanyl", trzy mrugnięcia okiem i śpię. Otwieram oczy... Duża sala.. Cisza... Na lewo leży jakiś facet bez ruchu przykryty po szyję. Czuję, że nie…
Czytaj więcej...
Lubelska legenda głosi, że kto włoży żarówkę do ust, ten samodzielnie jej nie wyjmie. I oto studenci próbują szczęścia. Jeden z nich wkłada żarówkę bombką do ust. Po nieudanych próbach wyjęcia żarówki, chłopcy wzywają taksówkę by pojechać do szpitala. Po drodze opowiadają taksówkarzowi swoją…
Czytaj więcej...
Historia sprzed ok. 30 lat w pewnej malej wsi.... Do sąsiadki - (starszej pani) przyjechała córka z małymi dziećmi na wakacje. Zostawiła je pod opieką babci i sama wróciła z mężem do domu. Po kilku dniach wnuki dostały temperatury. Do najbliższej apteki oraz przychodni kilka km. Ona bez auta,…
Czytaj więcej...